Szukaj na tym blogu

niedziela, 27 lutego 2011

Dlaczego warto promować się w internecie!

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Biznes prowadzony w internecie staje się coraz popularniejszy. W dzisiejszych czasach właściwie każdy przedsiębiorca poważnie podchodzący do spraw swoich firm posiada stronę internetową. Nawet niewielkie działalności posiadają swoje wizytówki w internecie.

Internet w Polsce jest jeszcze w fazie rozwoju, dzięki czemu istnieje duża szansa, że nasz biznes w sieci za kilka lat jest w stanie odnieść spory sukces. Coraz więcej osób w poszukiwaniu danego towaru czy usług korzysta z internetu. Coraz więcej Polaków robi zakupy przez internet. Wiele supermarketów daje nam możliwość zakupienia różnych produktów przez internet. Nawet branża spożywcza udoskonala swoje struktury o zamówienia internetowe, aby ułatwić życie wymagającym klientom. Ponieważ coraz więcej spraw możemy załatwić nie wychodząc z domu, internet codziennie zyskuje rzesze nowych zwolenników. Co za tym idzie firmy, które już jakiś czas temu zdecydowały się na promocje w internecie, dzisiaj zbierają tego plony.

Strona internetowa w języku polskim dla małej działalności to koszt zaczynający się od kwoty 1000 zł. Jeżeli chcemy obsługiwać także zagranicznych klientów, warto pokusić się o jej profesjonalne tłumaczenie. Natomiast, jeżeli chcemy, aby strona nie była tylko wizytówką, ale również pragniemy na niej zarabiać konieczne będzie podjęcie pewnych działań marketingowych. Jest kilka sposobów promocji strony www w internecie, które pragnę państwu przedstawić w poniższym artykule. Jednym z popularnych sposobów jest pozycjonowanie. Ma ono na celu podjęcie takich działań, które w efekcie doprowadzą do osiągnięcia przez stronę wysokich pozycji w wyszukiwarkach internetowych. Jest to bardzo skuteczna forma reklamy, ponieważ dociera ona tylko do osób, które właśnie szukają danego produktu. Wyobraźmy sobie że prowadzimy sklep budowlany. Jeżeli chcemy aby ludzie korzystający z internetu odnaleźli właśnie nas, powinniśmy pozycjonować się na słowa kluczowe związane z tą branżą. Kiedy osiągniemy swój cel ludzie wpisujący w wyszukiwarkę frazy „sklep budowlany”, „materiały budowlane” „sprzęt malarski” czy inne związane z naszą branżą trafią na stronę naszego sklepu. Po zapoznaniu się z ofertą mamy sporą szansę że to właśnie u nas dokonają zakupu.

Innym sposobem na zdobycie klienta jest tak zwany marketing szeptany na forach internetowych. Internauci często poszukują informacji, inspiracji czy porady właśnie na forach. Jeżeli będziemy uważnie słuchać głosów użytkowników i będziemy w stanie odpowiedzieć na ich potrzeby, z pewnością skorzystają z naszych porad w których polecimy im promowaną firmę czy produkt. Celem takich działań jest dotarcie do osób szukających rozwiązań, które właśnie my posiadamy w swojej ofercie i udzielenie podpowiedzi.

Osobną grupą działań promujących daną markę czy stronę internetową są działania w tak zwanych Social Media. Są one coraz popularniejsze w naszym kraju i zdobywają miliony użytkowników, więc jest to także doskonałe miejsce na reklamę, ale temat ten jest bardzo szeroki, więc napisze o nim w osobnym artykule.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak zmniejszały się części elektroniczne

Autorem artykułu jest Karol Stopka



Poniższy artykuł, to w zasadzie historia elektroniki, która opisuje szybki rozwój części elektronicznych i ich jednoczesną miniaturyzację.

Jak zmniejszały się części elektronicznePoczątkowo przemysł nie wykazywał zainteresowania. Kiedy w październiku 1925 roku austriacki fizyk zgłosił w kanadyjskim urzędzie patentowym swój wynalazek, został zignorowany. Nie publikował, nie miał dorobku, nie wzbudzał wielkich nadziei. Jednak jego wynalazek - tranzystor, miał kilkadziesiąt lat później zmienić świat. Dzięki niemu części elektroniczne stały się mniejsze, a sprzęt poręczniejszy.

Tranzystory w ogóle nie miały szczęścia do patentów. W 1934 roku niemiecki fizyk Oskar Heil także opatentował swoją wersję urządzenia. Jego praca z kolei została odsunięta na dalszy plan przez wojnę. Dopiero po niej William Shockley razem z Johnem Bardeenem i Brattainem rozpoczęli pracę nad tranzystorami. Części elektroniczne miały zyskać niewielkie rozmiary dzięki zrozumieniu procesu mobilności elektronów w półprzewodnikach. Teoretycznie wiedzieli, jak to zrobić, jednak w praktyce okazało się to bardzo trudne. Dopiero w 1948 roku udało się przybliżyć do rozwiązania problemu.

Części elektroniczne nadal były dużych rozmiarów, jednak mniej więcej od 1953 roku tranzystory były już stosowane w niektórych produktach, takich jak aparaty słuchowe czy centrale telefoniczne. Ciągle jednak nie dało się ich zastosować szerzej, między innymi ze względu na wrażliwość na wilgoć i delikatną konstrukcję. Żeby części elektroniczne znalazły zastosowanie w produktach sprzedawanych masowo, potrzebne były dalsze prace. W tym czasie Donald G. Fink, dyrektor ds. badań w firmie Philco zastanawiał się, czy tranzystor to obiecująca nowość, czy kolejne rozczarowanie.

W międzyczasie pojawiła się szansa na części elektroniczne niewielkich rozmiarów. Firma Bell wdrożyła produkcję tranzystorów w jednej ze swoich fabryk w Pennsylvanii. Na początku na niedużą skalę. Prototypy odbiorników radiowych zostały pokazane w okolicach 1950 roku. W tym czasie Shockley rozpoczął pracę nad nowym typem tranzystora bipolarnego. Na bazie tego pomysłu firma Texas Instruments wyprodukowała limitowaną serię odbiorników radiowych wykorzystujących tranzystory. Pierwsze radio odbierające sygnał na falach średnich pokazano w 1952 roku. Rok później niemiecka firma Intermetall zaprezentowała radio całkowicie oparte o technologię tranzystorową. Części elektroniczne zaczynały drogę w stronę zmniejszenia rozmiarów.

Pierwszą firmą, która zaczęła na dużą skalę sprzedawać radia tranzystorowe była firma I.D.E.A. Z Indianapolis. Model TR-1 kosztował 49,95 dolara (w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - 361 dolarów) i wszedł do sprzedaży w 1954 roku. Sprzedano prawie 150 tys. sztuk tego radia. Części elektroniczne stosowane w urządzeniach wykorzystujących technologię tranzystorów stały się w tym czasie domeną japońskiej firmy Sony.

Firma ta zainteresowała się technologią tranzystorów kiedy jej współzałożyciel, Masaru Ibuka, odwiedzał USA w latach pięćdziesiątych. W tym właśnie czasie Bell Labs ogłosił wyniki swoich badań. Ibuka zapłacił za licencję 50 tys. ówczesnych dolarów i w 1955 roku jego firma pokazała pierwsze radio kieszonkowe znane jako TR-55. Urządzenia wykorzystujące części elektroniczne oparte na tranzystorach nazwano kieszonkowymi nieco na wyrost, ponieważ mieściły się jedynie w kieszeniach specjalnie wyprodukowanych przez Sony koszul, jednak postęp był aż nadto widoczny. Produkt stał się podstawą, na której Sony zbudowało swoją potęgę.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nowy standard transmisji danych BPL

Autorem artykułu jest Katarzyna G.



Nowy standard transmisji danych to Broadband over Power Line, czyli BPL. Polega na wykorzystaniu prądu do przesyłania danych takich, jak np. internet.

Nowy standard, czyli BPL (Broadband over Power Line), dotyczy urządzeń do transmisji danych poprzez sieć elektryczną. Według przyjętych rozwiązań transfer pomiędzy urządzeniami będzie mógł osiągać prędkość powyżej 500 Mb/s, a zasięg transmisji 1500 m.

00000028

"Zmień każde gniazdo sieciowe na Internetowe"


Dzięki urządzeniom BPL będzie można tworzyć punkty dostępu do Internetu zintegrowane z gniazdkami elektrycznymi. Wobec coraz lepszej współpracy wszystkich urządzeń elektronicznych poprzez sieć takie rozwiązanie bardzo ułatwi prace instalacyjne.

Wymagania współczesnego telewizora mogą być najlepszym przykładem na konieczność integracji zasilania i transmisji danych. Innym, poza domowym, przykładem na możliwość zastosowania BPL są środki transportu, takie jak pociąg, metro czy samolot, gdzie dzięki zastosowaniu transmiterów sieciowych użytkownicy podczas podroży będą mogli korzystać z niezakłóconej transmisji.

Ważną funkcjonalnością urządzeń BPL jest możliwość budowania struktur hybrydowych - WLAN plus BPL.
Pozwoli to na transmisję bezprzewodową na jednym poziomie, a BPL może być wykorzystany do przenoszenia sygnału poprzez stropy, które znacząco tłumią sygnały bezprzewodowe.

Pierwsze urządzenia hybrydowe już są konstruowane - firma Atheros zapowiada ich rynkowy debiut jeszcze w bieżącym roku. Atheros będzie oferować nie tylko urządzenia, ale również dedykowane oprogramowanie do zarządzania całą siecią stworzoną za pomocą transmiterów.

 

---

www.dipol.com.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nawigacja - podstawowe informacje i metody

Autorem artykułu jest Krystian Wójcik



Sprawna nawigacja w terenie, to umiejętność nie do przecenienia. Jedną z gorszych rzeczy, które mogą Ci się przytrafić, to znaleźć się w nieznanym miejscu i mieć trudności w odnalezieniu drogi. 

Dla wprawnych podróżników nie stanowi to większego problemu. Szczegółowe mapy oraz kompas, to dla nich wystarczające narzędzia do nawigacji. Co jednak zrobić w sytuacji, kiedy za bardzo nie potrafimy wyczytać nic wartościowego z map, nie mówiąc już o wykorzystaniu razem z nimi map? Kilkanaście lat temu nie było żadnej alternatywy dla tradycyjnych przyrządów nawigacyjnych. Dziś już jest. I co ważne korzystanie z nich nie wymaga żadnej specjalistycznej wiedzy. W dzisiejszych czasach nawigację umożliwiają nam systemy pozycjonowania satelitarnego.

Celo użyłem liczby mnogiej pisząc o systemach pozycjonowania satelitarnego, bowiem mamy ich kilka. Z którego skorzystać. Obecnie tak naprawdę nie mamy jakiegoś dużego wyboru, mimo że systemów tego typu jest kilka. Tak naprawdę w nawigacji liczy się tylko jeden system, jest nim GPS. Jego największą zaletą jest zasięg. Obecnie ta amerykańska nawigacja pokrywa swoim zasięgiem niemal całą kulę ziemską. Wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie dużą konkurencją dla GPS będzie rosyjska nawigacja GLONASS. System ten już obecnie pokrywa obszar całej Rosji oraz krajów ościennych, a trzeba wspomnieć, że ten system ciągle jest rozwijany i ostatecznie ma pokryć swoim zasięgiem całą Ziemię. Bardzo dobrze zapowiada się, przynajmniej zapowiadał, europejski system Galileo. Jednak cięcia budżetowe spowodowały, że zakończenie prac nad nawigacją Galileo opóźniły się.

Pewnie zastanawiasz się co musisz zrobić, aby wyznaczać pozycję z nawigacją satelitarną. Systemy te są całkowicie darmowe. Nie musisz uiścić żadnych opłat, aby korzystać z tego typu systemów. Jedyne co będzie Ci potrzebne, to niewielki odbiornik radiowy – oczywiście dostosowany do odbioru fal radiowych zgodnych z częstotliwością emitowaną przez satelity nawigacyjne. Odbiorniki te nie są relatywnie drogie. Podstawowe urządzenie tego typu to wydatek rzędu kilkuset złotych. Musimy oczywiście doliczyć do tego koszty oprogramowania z mapami cyfrowymi. Jednak i w tym przypadku koszty te nie będą duże. Poza tym na rynku istnieje również wiele map darmowych. Parametry takich map odbiegają jednak od tych map płatnych.

Być może zastanawiasz się gdzie możesz taką nawigację wykorzystać. Prawda jest tak, że właściwie to trudno jest wymienić wszystkie obszary, w których wykorzystujemy systemy pozycjonowania satelitarnego. Te najbardziej powszechne to chociażby turystyka piesza. W tego typu zastosowaniach systemy pozycjonowania sprawdzają się wręcz fenomenalnie. Wystarczy, że spojrzymy na wyświetlacz naszej nawigacji i już wiemy gdzie aktualnie się znajdujemy. Ponadto bardzo powszechnym zastosowaniem tego typu systemów jest transport drogowy. Tutaj bardzo dobrze sprawdzają się systemy zarządzania flotą. Wiele innych specjalistycznych wykorzystań tego typu systemów to: geodezja, geologia, lotnictwo, wojsko oraz archeologia.

---

Nawigacja - podstawowe metody


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl